|
Alutka
2010-01-07 17:12:20
O milosci
mieliscie kiedys taki problem, jestem w 3 klasie gimnazjum w zeszlym roku sadziam że zakochałam sie w moim koledze z klasy, o czywiscie w ogóle z nim nie gadałam, jestem strasznie nieśmiała, ale śadziłam ze mi przeszlo, ale chyba jednak nie ciagle o nim mysle chociaz jednocześnie mnie wkurze tym że podlizuje sie nauczycielom(jest najlepszy w szkole)że zachowuje się jak święty jak przeklnie przy nauczycielu to się do tego nie przyzna i idzie na kogo innego.Koleżanka ktora go nie lubi (malo jest takich osób) zapytala mnie czy tez go nie lubię i powiedzialam że go nie lubię chociaz mialam mieszane uczucia ale o tym oczywiście nikt nie wie. Jak pozbyc sie tych glupich uczuc.tylko żadnych takich tekstów żeby do niego zagadac bo nie da rady jak już mówilam jestem strasznie niesmiala a przy chlopakach jeszcze bardziej...
|
|