zwierzenia.net, zwierzenia, wyznania tajemnice, sekrety zwierzenia.net tajemnica sekret wyznanie



kategorie zwierzeń

Inne

O malzenstwie

O milosci

O pracy

O przyjazni

O rodzinie

O seksie

Sekrety

Zamknij
Aby odkryć kontakt, wyślij SMS o treści MP.ZWIERZENIA na numer 7116.

W odpowiedzi otrzymasz kod, który należy wpisać poniżej:
Koszt SMS: tylko 1,22 zł z VAT.
Usługa tylko dla osób pełnoletnich.
Dodaj swoje zwierzenie!
zalamana

2010-03-02 19:22:38

O milosci

nie czytajcie tego to glupie zale skarga do pana boga pisze by oderwac mysli jak gdyby sie wygadac, Jest juz ta godzina a jego jeszcze niema,rozmyslam w glowie klebia sie tysiace mysli,tesknie za nim choc czuje ze wszystko zniszczylam,tak wiem on wkoncu sie pojawi,to przeciez jego dom,ja niemam nic,oprocz samotnosci,odwiedzil go kolega,bylam sama niewpuscilam faceta do domu balam sie jego reakcji,wiem ze bylo to niegrzeczne,bo powinnam choc na kawe zaprosic,fakt ze kolega jest porypany widzialam go drugi raz a juz mam o nim negatywne zdanie,boje sie ze facio stanie sie natretny a lubi wypic i jego bedzie kusil,ja tak bardzo boje sie pijanstwa,mysle o rozstaniu,rozrywa mi na ta mysl serce,ale powinnam byc sama skoro jestem zaraza ktora potrafila swoja obsesyjna zazdroscia w tak sprytny sposob zniszczyc ta milosc,tak piekna milosc,zamykam sie w sobie i cierpie w milczeniu,co z tego ze jemu i sobie obiecam zmiane,kiedy i tak lamie obietnice,zadne argumenty niepomagaja o jego wiernosci,ja dalej sie boje,tak wiem jestem psychiczna,ale w moim wieku to i psychiatra nieuratuje tej mojej porypanej glowy,mysle o tym by odejsc,odpoczac,ale na smierc niemam odwagi,boje sie smierci boje sie odejsc od niego,jestem zalosna,jestem daremna,boje sie wszystkiego,i zadnego ukojenia dla mojej zbolalej duszy,na szczescie wy mnie nieznacie wiec latwo to pisac,a moze wrocic do matki?to bylo by jakies rozwiazanie,ale tam zrozumienia niedostane,matka poza czobkiem swojego nosa niewidzi nic i nikogo zrozumiec nieumie,bo tylko ona ma problemy swiata,jej sa najwieksze,moje to bzdety,wiec powrot do domu odpada-pragne smierci-tam dostane ukojenie i spokoj serca bez zadreczenia chce tylko odpoczac,jestem tak bardzo zmeczona




Komentarze do zwierzenia


Przyjaciolka
2010-03-03 10:17:19
ech smierc to nie rozwiazanie,hmm,pozdrawiam



Jaki :]
2010-03-03 12:42:59
a ile masz latek??



zalamana
2010-03-03 13:56:17
Jaki,tak troszke do 30stki mi brakoje,stara jestem



Jaki :]
2010-03-05 13:01:30
Załamana... jak znowu stara.... stara to jest moja starsza.. hehehe... a my to jesteśmy w sile wieku jak to się mówi... bo ja mam podobnie :D. Wracając do twojego problem, to może napisała byś o co konkretnie Ci chodzi, ponieważ z tego tekstu zaduzio nie można zrozumieć... (strasznie chaotycznie napisany)najważniejsze to być dobrej myśli a nie zastanawiać się nad sensem istnienia i czy warto czy nie... jesteśmy tu na ziemi w Polsce i chociażby z tego powodu można się cieszyć, warto spojrzeć optymistycznie na każdy problem, to rodzi nowe dobre pomysły.. Pozdrawiam..



zalamana
2010-03-11 18:42:38
Witaj jaki-dziekuje za twoje zainteresowanie moim problemem,niezagladalam tu pare dni,wiele rozmyslalam,musze jakos poukladac moj swiat,jestem zaglubiona i bardzo sie boje bo tak naprawde jestem zdana sama na siebie w zwiazku ktory tak perfekcyjnie potrafilam zniszczyc,bezpodstawnymi osadami o zdrady,ktorych niebylo,ale ja nieufalam,i tylko sie awanturowalam,jestem beznadziejna idiotka,chora z milosci i bezpodstawnej zazdrosci,dziekuje ci i pozdrawiam



isskaa
2010-03-12 08:56:59
wiesz.. to twoje życie i ty powinnaś o nie zadbać.. powinnaś wiedzieć czego w zyciu pragniesz choć czasami trudno jest sie zmobilizować do działania.. tym bardziej ze inni traktują twoje odczucia jako coś błahego, uznając ze to co mówisz jest smiesne.. i to w duzym stopniu sprawia ze człowiek czuje sie przytłoczony, samotny nie ma oparcia w drugim człowieku a przecież to takie ważne.. bynajmniej dla ludzi bardzo wrażliwych i tych którzy w swoim życiu przeszli duzo, a nawet za duzo.. Przede wszystkim nie powinnaś myśleć o śmierci, bo nie po to je dostaliśmy aby je teraz zakonczyć bo to nie zalezy od nas.. Nie powinnaś sie tez tak obwiniac.. nie zaprzeczam ze moze to nie bylo z twojej winy lecz skoro wysnuwałaś takie wnioski o zdradzie to twój partner mysle ze musiał ci dawac jakies zanki ktore potwierdzały twojeprzypuszczenia.. Spróbuj z nim porozmawiać wytłumaczyc ze jesteś tak naprawde sama ze w nikim nie masz oparcia i tylko przy nim czujesz sie bezpieczna.. bronisz się w ten sposób bo boisz sie ze on moze cie skrzywdzic.. po prostu taka jestes to jest w twoim wnetrzu i tego nie wyrzucisz od tak.. twoja krytyka na swój temat przytłacza cie bardziej.. postaraj sie w miare swoich sił zaufać mu bardziej bo popadniesz w obłed jak bedziesz na kazdym kroku taka podejżliwa to naprawde jest bardzo złe.. to tylko moje zdanie mozesz nie brac tego do siebie bo ja mam 16 lat dopiero ale moze w jakims stopniu ci pomogłam :))



zalamana
2010-03-12 09:23:24
isska czytalam twoj tekst i zamorowalo mnie bo piszesz ze masz 16 lat a tekst jest doswiadczonej osoby,wiesz rozmowy z partnerem nic niedaja,przerabialam to tyle razy,konczylo sie na karczemnej klutni,oraz przemocy,latajace przedmioty i huk drzwi przy wyjsciu partnera,czy dal mi powod???niewiem-gluche telefony,nocne wojarze na czatach gdy ja spie,wkrecanie sie kazdej pani gdy jakas spotykamy nap.na ulicy,ojej gdybys to widziala jak on to robi,ha jakim wkrentodupem potrafi byc do kobiet,az sie trzesie,sorki ale wlasnie jestem po akcji,wiec rozgoryczenie wzielo gore i na temat moich potencjalnych rywalek pisze dosc zlosliwie,musze z siebie jakos nerwy wylac chocby literkowo,dlugo by pisac,jak partner sieje ziarka niepewnosci,obiecalam sobie ze pewnego dnia odejde od niego,rano porzegnam sie z nim jakby nigdy nic,ale gdy wroci z pracy zastanie ten swoj dom,pusty,bo mnie niebedzie zmienie numer fona odetne sie od niego i zaczne zycie raz jeszcze,dam sobie szanse,tylko ze juz bede sama i to z wyboru,niebede nikogo chciala,zamrorze serce i juz jednej lzy niewyleje z powodu chlopa,dzis wciaz jestem zalezna od niego niemam dokad isc,niemam pieniedzy,ale znajde rozwiazanie,bog mi swiadkiem ze odejde od dramatu,mam dosc!!!jestem wciaz atrakcyjna osoba i od tych jego pan niejestem gorsza,wiem ze pewnego dnia zrozumie co stracil-ale bedzie zbyt pozno,dziekuje za twoje wsparcie bardzo mi pomoglas,jestes taka mloda a niesamowicie madra,znajaca zycie,zycze ci wiele szczescia w twoim mlodziudkim zyciu,pozdrawiam




2010-03-12 09:55:00
Tak się dziewczyny zastanawiam dlaczego wy uważacie że nie ma na tym świcie porządnych, normalnych facetów... To że trafiłyście na mocno wybrakowane egzemplarze to wcale nie oznacza, że wszyscy tacy jesteśmy. Idąc tym tropem to można by powiedzieć, że wszystkie jesteście niewierne kur*** i materialistki... Żeby nie było niedomówień: nie uważam tak, ale znam kilka przypadków które doskonale się nadają do podpięcia pod tę kategorię.



zalamana
2010-03-12 10:43:15
poprawie swoj tekst-chce przeprosic panow jesli kogos urazilam moim zwierzeniem,wcale niemysle ze wszyscy panowie sa zli i dranie,pisalam w emocjach po wielkiej klutni porannej ktora staje sie rutyna w moim chorym zwiazku,wiem ze i wy macie serca uczucia,cierpicie,tak trafilam na beznadziejnego faceta to ja mam pecha i musze uwolnic sie od tego piekla,a was raz jeszcze panowie przepraszam



Kuzynka:)
2010-03-24 19:53:09
Łatwo jest się zabic...a trudniej zyc....




2010-03-25 09:48:28
Do zainteresowanych-wzielam zycie w swoje rece,wynajelam malenki pokoik a zalapalam sie na opieke nianie malymi krokami dochodze do siebie i wiem ze mi sie uda,dzieki za odzewy w moim parszywym problemie



Jaki :]
2010-03-29 11:00:30
Załamana... dobry ruch... tak sądzę.. trza się samemu ogarniać a nie liczyć na innych.. bo wiesz.. facet jak świnia to nie popuści, a jeśli ty mówisz ze to taki bajerant to niema co o niego łez wylewać... za przeproszeniem.. myśli chujem a nie głową. A z tego co piszesz to jesteś porządną kobietą i myślę że szybciutko znajdziesz swojego porządnego rycerza.. Buziaki.. Głowa do góry...



zalamana
2010-03-29 20:14:44
witaj jaki,dziekuje za odzew i wsparcie,gdybym z nim zostala to czarno to widze,wpadalam w depresje ciagle plakalam a on byl obojetny na moje cierpienie,to bolalo,resztkami sil wiedzialam ze musze to zmienic by niezwariowac,jeszcze boli i mysle ze sporo czasu musi uplynac nim bol minie,ale poradze sobie bez niego lepiej,a ja stawiam na samotnosc,bo tak bezpieczniej,choc hmm czas goji rany,no zobaczymy co mi los da w przyszlosci,dzis wiem ze tylko stac mnie na przyjazn w czystym tego slowa znaczeniu,zadna nowa milosc w gre niewchodzi,dziekuje za wsparcie a tak nawiasem zblizaja sie swieta gdybysmy sie nieczytali to tobie i ludka zycze zdrowych wesolych swiat wielkanocnych,mokrego ale z rozsadkiem dingusa,spelnienia marzen i wszystkiego naj naj-pozdrawiam cie jaki buziaczki sle



dodaj swój komentarz



Serwis Zwierzenia.net nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Regulamin     |     Kontakt z nami: info@zwierzenia.net
krzesla rezyserskie     director's chairs     megafony i naglosnienie     klaps filmowy     portal i forum wideo     peruki afro, peruka elvis
przebrania karnawalowe     portal foto     movie clapperboards     protest kibicow     portal dla kibiców
akcesoria filmowe i foto wideo     sklep z elektronika